Strona główna » Blog » „Formuły Dobra” – wywiad cz. 3

„Formuły Dobra” – wywiad cz. 3

4 grudnia 2023

Przed Wami kolejna część wywiadu „Formuły Dobra”. Zapraszamy do lektury.

Pielęgniarka Ilona (I): Daniel już wiedział, co się dzieje?

Babcia Ula (U): Nie.

I: Jeszcze nie… On się chyba z czasem dowiedział?

U: Nie wiedział. On wiedział, że chory, ale nie wiedział, na co naprawdę, że to poważna choroba. Ale z czasem…

I: A jak mu było na oddziale? Jak on reagował na oddział?

U: Nie zawsze było dobrze.

I: Nie zawsze było dobrze, nie? Bo on bywał impulsywny.

U: Tak… Ale czekaj pani! Nawet była taka jedna sytuacja, że właśnie nie wiem, czy pan doktor miał tam zmianę, bo nie raz tam był, to ja nie wiem czy…

I: Odwiedzał tam pacjentów.

U: A wtedy właśnie, nie wiem, co to było, że Daniel taki był zły, że tam przyszła taka wycieczka. A ja się nie dziwię. Codziennie przychodzili i codziennie [o] wszystko się pytali… Wreszcie on się zdenerwował i powiedział, żeby wyszli. Nie będzie nic gadał. Nawet przeklął coś z nerwami. Nie wiem już co…

I: A byliście zadowoleni z tej oddziałowej opieki?

U: Opiekę to sobie samemu trzeba było [zapewnić]… Oni tylko dawali chemię i przynieśli tabletki, a tak to trzeba było wszystko: i ścielić, i myć go… Tamte siostry pielęgniarki nic nie robiły. Nie, to wszystko samemu trzeba było zrobić.

I: A kto Was potem pokierował do hospicjum, do nas?

U: Aaaa… człowiek musi sobie trochę przypomnieć… Jak on dostał chemię… nie! Styczeń. Mamy jechać do Warszawy, do kontroli, a on mówi do mnie: „Pani Ulu, nie jedźcie do Warszawy”. Kazał wziąć tu chemię. Inną chemię, nie tę co miał. Dopiero po tej chemii jechać do Warszawy. No i jemu dali tę chemię jakąś silną i on po tej chemii stracił przytomność. Na początku myśleliśmy, że on śpi, nie? I nawet przyjechał właśnie ksiądz Wojtek: „Daniel co tam?” – budził go. Mówię: Daniel, ksiądz… Myślę: nie, coś tu podejrzane… Przyszła pielęgniarka i mówię: co Daniel tak śpi? To coś podejrzane… Pielęgniarka mówi: „To taka silna chemia, to tak śpi.” Ksiądz posiedział i pojechał. A mnie to męczy, że się nie budzi. Dopiero na drugi dzień rano zawołali pogotowie, bo stracił przytomność i już jej nie odzyskał. Zawieźli nas na ten nowy szpital na Borowskiej i on był tam siedem czy osiem dni nieprzytomny. Ja tam byłam, Boguś tam był, nawet ksiądz też przyjeżdżał. Pod aparatami różnymi był, pełno tego wszystkiego było… Codziennie przychodziłam i mówiłam do niego, za rękę trzymałam – nie odzywa się. Taka załamana myślałam, że już umrze, nie? Wreszcie Pewnego razu przychodzę, widzę, że siostry się uśmiechają do mnie, nie? A on godzinę wcześniej odzyskał przytomność. Ale ja nie wiedziałam, nie? Wchodzę i łapię go za rękę i mówię, bo tak zawsze rozmawiałam [z nim]. A on: „Babciu, co ty myślałaś, że ja umarłem?” Matko Boska, jak mnie włosy dęba… (…) No, ale jak? Od razu kazał mi do księdza i do pani doktor dzwonić, że on żyje. To się w głowie nie mieści.

Ciąg dalszy nastąpi…

Zostań Bohaterem Formuły Dobra

Możesz pomóc nieuleczalnie chorym dzieciom, które nieuchronnie zmierzają do końca swoich dni, otoczone rodziną i naszą profesjonalną troską. Jesteśmy z nimi naprawdę.

Czy dołączysz do nas?

Przeczytaj inne wpisy na blogu

Matka na wyjeździe

Matka na wyjeździe

Kto tak naprawdę decyduje o tym, jak powinniśmy żyć? Jak podejmować własne decyzje, nie czując się przy tym ocenianym? Czy mogę pozwolić sobie na chwilę dla siebie, bez poczucia winy? Jak to przyjmą inni? Czy mam prawo chcieć, potrzebować i dbać o swoje potrzeby? Czasem zastan awiam się, czy to wszystko jest w porządku, czy może przesadzam… Ale może właśnie na tym polega dbanie o siebie?

czytaj dalej
Czy możemy odpuścić?

Czy możemy odpuścić?

Coraz szybsze tempo życia, checklisty, deadliny, praca zawodowa, życie rodzinne, rozmaite obowiązki – mimo chęci, codzienne funkcjonowanie wielu z nas nie przypomina życia w duchu slow life. Czy taki tryb życia jest dla nas męczący? Często tak. Jednocześnie towarzyszy...

czytaj dalej
Proste ćwiczenia na trudne emocje

Proste ćwiczenia na trudne emocje

Świadomość ciała i uważność to kluczowe czynniki wspierające regulację trudnych stanów emocjonalnych. Rozwijanie ich może pomóc w codziennym radzeniu sobie ze stresem. Poniżej znajdziesz kilka prostych, praktycznych ćwiczeń: 1. Świadome oddychanie To proste ćwiczenie...

czytaj dalej