Od rana było czuć, że to będzie dobry dzień. Zaczęliśmy od zimnego poranka, przygotowania w miasteczku biegowym, zapisy,rozmowy, pierwsze promyki słońca i ten charakterystyczny gwar, który pojawia się tylko wtedy, gdy ludzie cieszą się, że są razem.
Za kulisami działało wiele osób – wolontariusze, zespół hospicjum i Tomek, który tę historię zaczął i poprowadził. Śmiało można powiedzieć, że jest jej sercem.
Dariusz podkręcał tempo muzyką, Hania prowadziła nas przez kolejne momenty z dużą swobodą, a Kilometry Pomocy zadbały o infrastrukturę i razem ze ZmierzymyCzas.pl czuwali nad tym, żeby każdy mógł później wrócić do swojego wyniku.
Między jednym a drugim startem można było złapać oddech przy kawie i cieście lub zdrowym owocu, albo zatrzymać się na chwilę przy stoisku ratowników medycznych. Dalej ekipa Zorby z ORW Zorba Wrocław pokazywała pierwszą pomoc i przyciągała najmłodszych czerwonym autem oraz super quadem.
Słodką energię dorzuciły Bardzkie Pierniki. Rozgrzewkę poprowadził nasz Ambasador Biegu, Marcin Świerc – i po niej niektórzy mogli już mówić o dobrze wykonanej robocie, zanim jeszcze stanęli na starcie.
Jedni walczyli o czas, inni po prostu chcieli dobiec razem. W każdej z tych historii chodziło o to samo – o kroki, które miały znaczenie, bo są wsparciem pacjentów Formuły Dobra.
Po biegu tempo trochę zwolniło. Był stretching z GoClub i Anną, regeneracja w restauracji Agawa, rozmowy przy stoiskach Fundacji z Mojego Łowiska, chwila na odkrywanie dolnośląskich lasów i nauka pierwszej pomocy. A w tle grał zespół NaSTroje, który nadał temu momentowi jeszcze więcej ciepła.
Medale i nagrody zamknęły sportową część dnia, ale wrażenie zostało gdzie indziej – w spotkaniach, emocjach i poczuciu, że to ma sens.
Nie zabrakło też przestrzeni dla najmłodszych. Warsztaty prowadzone przez panią Anię Paszkiewicz zamieniły się w małą pracownię wyobraźni – każdy mógł stworzyć swojego wymarzonego smoka i zabrać go ze sobą.
Dla wielu najbardziej wzruszający moment, taki, który obudził najwięcej emocji – bieg dzieci. Trzy kategorie, ogrom odwagi i radość, której nie da się opisać. Taka, której nie da się zamknąć w słowach – trzeba ją poczuć.
Uśmiechy na mecie, błysk w oczach i ta duma, która udzielała się wszystkim wokół. To właśnie w tych kilku chwilach było coś więcej niż rywalizacja — była prawdziwa magia i wspólne działanie.
Dziękujemy, że byliście częścią tego dnia i współtworzyliście go razem z nami.
Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.
Widzimy się za rok?
Wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez wsparcia partnerów i przyjaciół biegu:
Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Radio Wrocław, Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu, Tomasz Łąk, Marcin Świerc, Kilometry Pomocy (Grzegorz Tuszkanow), ORW „Zorba” Wrocław, Fundacja „Z mojego łowiska”, ZmierzymyCzas.pl, TOMGA Sp. z o.o. (Michał Gałka, Galaktyka), dm Drogerie przy ul. Ślężnej, Orthos Szpital i Przychodnie Grupa Luxmed (Agnieszka Kostrzewa), Ania Paszkiewicz, Hotel Konradówka Wellness & Spa, H2O Serwis, Restauracja Agawa, Anna Pawliszak, Bardzkie Pierniki, NaSTroje, GoClub Body & Mind Studio, Daniel Milewski, Karolina Marcinkiewicz (ZZM), Anna Mikołajczyk (Radio Wrocław), Selgros Cash & Carry Wrocław, ks. Marek Kruszewski, Piekarnia-Cukiernia Hercik oraz Supon Sp. z o.o. Sławek Wiśniewski, Monika Gardian – Chojnacka: bardzo, bardzo dziękujemy za zdjęcia!





