Damy radę

Damy radę

Jeden z naszych pacjentów, nastoletni chłopiec z mięsakiem – to jest bardzo trudne w leczeniu schorzenie nowotworowe – był leczony przez kilka lat, otrzymywał wiele cykli chemioterapii, miał też wykonywane dość heroiczne zabiegi operacyjne – usuwanie przerzutów, amputowanie jednej nogi.

Gdy doszło do progresji choroby, czyli nowotwór zaczął się bardzo aktywnie rozwijać, stan pacjenta znacząco się pogorszył – na tyle, że trafił na oddział szpitalny. Tam lekarze, którzy się nim wtedy zajmowali, powiedzieli, że chłopiec jest już umierający.

Jego rodzice byli zupełnie niegotowi na to, co się działo. Tato mówił: „Nie możesz umrzeć, musisz żyć, damy radę”. „Damy radę” to jest temat na osobny rozdział…

I gdy doszło do załamania stanu chłopca, i, tak jak wspominałem, w ocenie lekarzy był umierający, rodzice byli wciąż zupełnie na to wszystko niegotowi. Chłopiec ten kryzys przetrwał na tyle, że po kilku dniach był przytomny i zaczął znów rozmawiać. Jedną z pierwszych rzeczy, które powiedział do mamy, było: „Wiesz, że byłem już po drugiej stronie, ale wróciłem, bo o to prosiliście?”

Gdy chłopiec potem trafił pod naszą opiekę, to głównym dla nas wyzwaniem oprócz łagodzenia objawów jego choroby była praca z rodzicami – pokazanie im, że on ich tak kocha i szanuje, że jeśli nie pozwolą mu odejść, to on nie odejdzie, ale jego choroba będzie czyniła spustoszenie w organizmie i że będzie z tego powodu cierpiał. Chcieliśmy, żeby zrozumieli, że ich ukochany syn czeka w tej chwili na ich pozwolenie, na to, żeby oni zechcieli pozwolić mu odejść.

Jeździliśmy do domu tych państwa, po mniej więcej dwóch miesiącach naszej opieki chłopiec zmarł, ale zmarł w ramionach rodziców (…) ten chłopiec, którego choroba niestety była silniejsza niż współczesna medycyna, odszedł w spokoju, wśród swoich najbliższych, w najlepszy możliwy sposób, jaki współczesny świat mógł mu zaproponować.

Fragment książki „Nie, nie boję się śmierci…” – rozmowy doktora Krzysztofa Szmyda, dyrektora Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska oraz Leszka Duszyńskiego, polonisty, etyka, dyrektora VII Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu.

Czytaj więcej z blog

Kontakt

Stowarzyszenie Medyczne Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska „Formuła Dobra”
al. Marcina Kromera 2, 51-163 Wrocław
NIP 8943068116, KRS 0000582875
Nr konta: 64 2030 0045 1110 0000 0417 6840
Dla wpłat w EUR: 43 2030 0045 3110 0000 0036 6580. SWIFT GOPZPLPWXXX

Adres naszego biura (adres korespondencyjny):
al. Marcina Kromera 2, 51-163 Wrocław
+ 48 694 589 004
(fax) +48 71 707 24 61
biuro [at] formuladobra [dot] pl
Zapraszamy do naszego biura Pn. – Pt. 8:00 – 16:00

Nasza siedziba (dane rejestrowe, adres do faktur VAT):
ul. Odona Bujwida 47, 50-368 Wrocław
NIP 8943068116, KRS 0000582875

Koordynator wolontariatu:
Ewa Janowicz
+48 792 790 109, wolontariat [at] formuladobra [dot] pl

Grupa wsparcia:
Alicja Kaśków
+48 663 355 725, grupa.wsparcia [at] formuladobra [dot] pl

Psycholog hospicjum perinatalnego:
Agnieszka Pasławska
+48 606 406 302, perinatalne [at] formuladobra [dot] pl

Całodobowy dyżur pielęgniarski dla naszych podopiecznych.

W razie nagłej potrzeby dzwoń na nr telefonu:

Numer telefonu
577 651 036

Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska z siedzibą przy ul. Odona Bujwida 47 we Wrocławiu NIP 8943068116 jest stowarzyszeniem wpisanym w dniu 27.10.2015 do rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, sygnatura ant WR.VI NS-REJ.KRS/15821/16/232, numer KRS: 0000582875.

Informację odpowiadającą odpisowi aktualnemu z KRS można pobrać ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości: Wyszukiwarka podmiotów w Krajowym Rejestrze Sądowym

Zapoznaj się z naszą polityką prywatności:

Polityka prywatności 

Kliknij i wpłać darowiznę

na Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska
Formuła Dobra
Kliknij i wpłać darowiznę

Kliknij i wpłać darowiznę

na Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska
Formuła Dobra